Wojciech Orliński:
Dlatego jestem w ogóle zaskoczony Twoją wypowiedzią w tym wątku. Zawsze
Ciebie miałem za faceta inteligentnego, oczytanego, mającego coś do
powiedzenia na tematy nie związane z lutowaniem kabli i kernelowaniem
kompili. A mimo to na serio chcesz bronić "odczepiania kabelków" jako
"lepszej" metody konfigurowania komputera?
Daj spokój, zarumieniłem się ;)). Kwestią była możliwość pozbycia się
dźwiękowego komunikatu postPOSTowego, co okazuje się być w produktach Apple
niemożliwe bez wyciszenia ogólnie dźwięków z OS. Temat rozpoczął się od
narzekania użytkownika Apple a nie PCeciarza. A co do "lepszej" czy "gorszej" -
jasne, że lepiej byłoby to zrobić nie za pomocą odczepienia kabelka. Tyle, że w
PC możesz to zrobić bez odczepiania kabelka lub za pomocą odczepienia (jeśli
już masz go przyczepionego), a w produktach Apple możliwość działania ogranicza
się do ściszania/zgłaśniania ogólnego poziomu dźwięku w systemie. Zresztą jak
rozumiem głośniczki w iMacu nie mają dostępnego potencjometru, całość kontroli
jest przez OSa?
Zatem to nie jest kwestia 'gmeralności-wtyczuszki-i-śrubeczek' jeno kwestia
możliwości wyboru (w PC istniejącej, w produktach Apple istniejącej po
fordowksu ;) ).
[...]
To tak jak przepychanie zapchanego sedesu - zapewne jest to proste, ale czy
nie lepiej zapłacić komuś, kto sie w tym będzie babrać za mnie?
No pewnie, że tak. Ale jeśli sedes zatka się o 7.03 rano, a kolejka
domowników do toalety będzie niebepiecznie rosła to zadzwonisz po hydraulika
czy po pratu go przetkasz, odrzucając swój image MegaKonsumenta?
Zresztą w świecie PC wezwanie ciołka, który za drobną opłatą umyje Ci
samochód oraz odłączy PC speakera jest wyjściem bardzo dobrym - jednkaże
osiagnięcie podobnych efektów w świecie produktów Apple jest niemożliwe (a
przypominam, że na ten dźwięk skarżył się użytkownik Maka) i to nie ze względu
na samochód :)).
[...]
Zamieniam się w słuch. Jak dotąd opisano mi jedną, żenująco beznadziejną
metodę. Jaka jest ta druga? Kliknięcie na ikonkę "disable PC squeaker"?
Możliwości jest kilka. Rzeczywiście nie spotkałem się z ikonką w żadnym
systemie operacyjnym wyłączającą PC speakera, ale pewnie dlatego, że nie ma
*żadnego* rynku na tego typu ikonki, dzięki innym metodom zapanowania nad tym
szalonym głośniczkiem ;).
Podstawowa metoda to podłączenie speakera do karty dźwiękowej - jest
wtedy sterowalny z poziomu OS podobnie jak w produktach Apple ale nie za pomocą
Master Volume (czyli wpływania na całość dźwięku) lecz np. w moich Windows za
pomocą osobnego parametru (regulowanego oczywiście za pomocą
graficznego 'suwaczka') PC Beep (do tego w świecie PC z reguły do karty
dźwiękowej podłącza się głośniki z własną sprzętową regulacją działania). Dla
ZU jest to rozwiązanie optymalne, dla zaawansowanych raczej mniej pożądane.
Inną metodą jest znajdująca się w niektórych firmowych BIOSach funkcja
wyłączania PC Speakera. Inną metodą jest zmiana BIOSa na zhackowany przez kogoś
innego. Inną możliwością jest wyjęcie wtyczki. Inną możliwością jest wspomniane
przez Ciebie użycie lutownicy i zrobienie sobie potencjometru/włącznika. W PC
wybór metody załatwienia problemu dźwięków startu komputera zależy od
woli/chęci/umiejętności użytkownika. Nie każdemu to oczywiście przeszkadza, ale
jeśli już zacznie to można coś z tym zrobić *raz* bez utrudniania sobie życia
stałą sesją filozoficznie-POSTową przed każdym wyłączeniem komputera :)).
Gdy wynik testu jest negatywny, rozlegają się "cztery dzwony śmierci" (old
world machines, czyli w uproszczeniu <1999 rok) albo "odgłos wypadku
samochodowego" (new world machines, 1999). Tego drugiego nigdy nie
słyszałem, cytuję za jakimś FAQ. Dzwony śmierci słyszałem raz.
Czy Apple serwisuje swoje produkty na miejscu ich używania?
| A po co? Jedno niezbyt głośne bip przy starcie kompletnie mi nie
| przeszkadza.
To bardzo interesujące, a jednak niektórym tu bardzo przeszkadza jeden
niezbyt głośny akord.
Nie zarabiam na życie jako dźwiękowiec czy muzyk, ale dostrzegam pewną
różnicę między 'bip' a akordem :))).
| Gorzej, gdyby był to jakiś akord z głośnością ustawień karty
| dźwiękowej - dla mnie wygodniejsze jest jednokrotne wyłączenie ew.źródła
| hałasu
"Dla mnie wygodniejsze jest rozbieranie komputera i odłączanie kabelków".
Wybacz, ale to czysty januaryzm.
To właśnie wyraża się różnorodność ludzi :))). Tobie wystarcza produkt w
postaci jakiej daje Ci go producent, zawsze się dostosujesz więc nie odczuwasz
potrzeby posiadania chociażby potencjalnej możliwości wyboru. Gmeraczom (do
których w dużym stopniu się rzeczywiście zaliczam) potrzeba czegoś więcej,
nawet jeśli są z wykształcenia polonistami czy filozofami ;)).
| ogólnie fajne ;))). A co do odkręcania i roku 2002 - ciekawe co robią
| użytkownicy Kokosowej Akwy gdy zpragną SDI
Podłączą se neostradę?
Pewnie, dostępną wszędzie i zawsze i to już za tepsiane pół roku ;))).
Monkbert